DEKONTAMINACJA LAKIERU - czyli co to właściwie jest?
08.01.2021

DEKONTAMINACJA LAKIERU – czyli co to właściwie jest?

Zacznijmy od początku. Błoto, sól, zabrudzenia jesienno-zimowe, plamy – nikt z nas ich nie lubi. Każdy stara się pozbyć tego typu zanieczyszczeń jak najszybciej. Rozwiązanie? Dwa wiadra w ruch i zaczynamy domywanie.

Sprawa wygląda jednak nieco inaczej, kiedy nasze auto pokrywają osady niemożliwe do usunięcia podczas zwykłego mycia. Lotna rdza, smoła, a może żywica? Pierwsza reakcja → takich naleciałości nie da się zlikwidować, w końcu auto ma już swoje lata → BŁĄD!
Osady metaliczne czy odkurz lakierniczy nie oznaczają niezbywalnych oznaków starości Twojego samochodu. To znak, że czas przeprowadzić dekontaminację w pełnej odsłonie – ciekaw co to? Dekontaminacja lakieru jest pierwszym krokiem, by przywołać Twój pojazd do porządku. Ponadto mamy mały #alert – nie lekceważ żadnych substancji szkodliwych na swojej karoserii – to nie tylko kwestia estetyki, w finale ich obecność może doprowadzić nawet do korozji. Dlatego działaj i dłużej nie zastanawiaj się co to takiego – wszystko wyjaśniamy!

Nie musisz też czekać, aż smołę z Twojego auta będzie można dosłownie zeskrobać – proces dekontaminacji jest wskazany także w ramach profilaktyki, ale nie tylko! Jest idealnym przygotowaniem powierzchni do aplikacji powłoki, wosku lub przed polerowaniem lakieru.

DEKONTAMINACJA LAKIERU – proces do którego niezbędna jest cierpliwość

Kiedy Twój lakier prezentuje się tak, że cały samochód wydaje się o 10 lat starszy, a tym samym wyraźnie traci na wartości – wiedz, że coś się dzieje.

Wtedy do akcji powinna wkroczyć dekontaminacja – czyli proces złożony, który zakłada chemiczno – mechaniczne usuwanie wszelkiego rodzaju osadów i zabrudzeń. Aby skutecznie go przeprowadzić, potrzebujesz odpowiednich specyfików, umiejętności trzymania się ustalonych zasad oraz dużej dozy cierpliwości.

Przeprowadzenie dekontaminacji lakieru zalecane jest co 5-8 tys. km, w przypadku kiedy zaaplikowaliśmy uprzednio powłokę ceramiczną – Tech Coat. Pozwala to dłużej utrzymać żywotność powłoki i posiada właściwości odtykające (przywracające hydrofobowość).

ETAPY PRZEPROWADZENIA DEKONTAMINACJI – możesz zrobić to sam!

No i wracamy do punktu wyjścia. Dekontaminacja wstępna oznacza:

Krok 1. Myjemy! Bez tego rzeczywiście ani rusz, ale na myciu wstępnym skończyć się nie może – przed nami także mycie zasadnicze oraz 5 kolejnych kroków. Złota zasada – zwykłe mycie, skraca życie nieproszonych gości na Twojej karoserii – dlatego myj i nie żałuj. Ten etap to podstawa do następnych działań, ułatwiający aplikowanie kolejnych preparatów. Jeśli pominiesz mycie pełne, czyli mycie wstępne i mycie na 2 wiadra – to aplikacja kolejnych produktów będzie mijała się z celem. Przebijanie się przez warstwę brudu wierzchniego może znacząco zminimalizować efektywność nakładanych kolejno specyfików. Dekontaminacja wstępna jest kluczowa dla całego procesu.

Krok 2. Smoła oraz żywica – ich pozbywamy się tuż po osuszeniu auta. Ważne zatem, by dać mu chwilę na pełną gotowość. Miara przyczepności – większości środków przeznaczonych do likwidacji takich zabrudzeń – jest zależna od tego czy pozwolimy wyschnąć dostatecznie naszej karoserii, tuż po myciu.

Krok 3. Kleje – znajdziesz je najczęściej na dolnych partiach auta, klapie bagażnika i polskich drogach rzecz jasna!

Krok 4: Ściągnij tłuste pozostałości na karoserii np. za pomocą piany aktywnej tj. Citrus Foam. W końcu lekko zasadową pianą łatwiej jest wypłukać uprzednio stosowane produkty z kategorii tar & glue removery.

Krok 5: Zanieczyszczenia metaliczne – czyli krwawa walka o pozbycie się upierdliwych naleciałości, które z pewnością znajdziemy na felgach i nie tylko. Nasza rada?
Red DeWheel pozwoli Ci usunąć nawet bardzo stary pył z klocków hamulcowych i lotną rdzę z lakieru. Zatem jeśli myślisz, że na coś jest za późno, to wpadaj do naszych partnerów i dłużej się nie zastanawiaj. Poradzimy sobie nawet z takimi zabrudzeniami! A na wypadek gdybyś wolał inne marki – your choice – bylebyś tylko mądrze wybierał. Specyfik nie może w żadnych stopniu zagrażać uszkodzeniu powłoki. No i przygotuj się na specyficzny zapach. Produkty tej kategorii działają na metale niemalże jak rozpuszczalniki, dlatego bywa też, że solidnie dają nam po nosie!

Krok 6: Glinkowanie – czyli gładsze nie będzie. Ten etap pozwoli Ci pozbyć się wszystkiego, co nie zdążyło jeszcze zostać wyeliminowane w poprzednich etapach. Ten proces uznawany jest za jedną z najskuteczniejszych metod w walce z zatwardziałymi zanieczyszczeniami. Najważniejsza zasada – nie dociskać – ćwicz delikatność, na tym poziomie na pewno Ci się przyda.  A jeśli chcesz poznać dokładniejszą charakterystykę tego etapu – czekaj na nasz kolejny artykuł!
Uprzedzamy jednak, że glinkowanie nie zawsze jest konieczne, zwłaszcza kiedy jesteśmy po aplikacji powłoki. Bywa czasem nawet niewskazane – w przypadku kiedy nie planujemy docelowo polerować lakieru. Jako lubrykant do lepszego poślizgu polecamy EasyOne Sprawy Wax rozrobiony 1:1 z wodą.

FINAŁOWY EFEKT DEKONTAMINACJI – czyli dlaczego warto

Na koniec ważna informacja: nie przeprowadzamy tego typu zabiegów na pełnym słońcu. Wiemy, że obecnie nam ono nie grozi, ale za chwilę zaczynamy sezon wiosenny, a wtedy warto już o tym pamiętać.

I voilà – dekontaminacja została zakończona sukcesem – na tak przygotowanym lakierze możemy już wszystko!

Wspominaliśmy, że nie ma lepszego pomocnika przy dekontaminacji niż dobra mikrofibra? Powodzenia!

Sprawdź nasze produkty

Tech Coat – Ceramic Coat
Cover - Quick Coat
Easyone spray wax
Black gum
Daily Shampoo
Tech Cleaner
Interior Dressing
Citrus Foam
Bug OFF!
Red Dewheel
APC
Glass Cleaner

Chcesz wiedzieć więcej?

Śmiało, napisz do nas na maila lub w mediach społecznościowych.